Historia Marii Magdaleny. Strona: 1

Historia Marii Magdaleny Dodano: 2007-05-05 23:50

Jedno jest pewne, Mickiewiczem to Ty nie zostaniesz. Już na samym wstępie, w tym "arcydziele" w oczy rzuca mi się brak konsekwencji. Że właściwie o co w tym wszystkim chodzi? Długie to jakieś takie, nieskładne, nawet się nie rymuje (chyba, że takie niechcące rymy co wyszły przypadkiem), kupy się nie trzyma, brak temu wyrazu. Przy 6 wersie prawie zasnęłam, a to nie jest nawet 1/3.... Interpunkcja dość zaskakująca, nie powiem i to chyba jedyne co w tworze zaskakuje. Brak temu zarówno odniesienia do klasyki, na której tak żarliwie starasz się wzorować (motywy biblijne). Korekta (Minawi) także kuleje, choć sama przyznam, że gdybym miała wybierać pomiędzy czytaniem tego, a zaakceptowaniem dla świetego spokoju, to zaakceptowałabym. FLEKSJA ZDECHŁA W BÓLACH PORODOWYCH I KAC-SRACZCE. Pointa jaka jest każdy widzi... ten utwór to jedynie nagromadzenie zbędnych słów.



Dodano: 2007-05-06 01:51

Nie wiem jak smakują bóle porodowe, ale w przeciwieństwie do Ciebie Haniu ja zasnąłem przy 4 wersie... A tak na poważnie - albo cierpię na "wtorny poetycki analfabetyzm", albo owy wiersz po chinsku jest napisany i zupelnie go nie rozumiem...Sprobuje usiąść do niego raz jeszcze po kilku głębszych...Moze wtedy przejrze na oczy...



Dodano: 2007-05-06 09:41

Jedno muszę przyznać - masz Ash łatwość w doborze bardzo kuszących tematów dla swoich wierszy/esejów/prac semestralnych. Masz u mnie za to punkt. Muszę też jednak przyznać punkty ujemne - za zbytnie skondensowanie na niewielkiej przestrzeni zbyt licznych motywów i przede wszystkim - za wstęp, który nijak ma się do cześci poświęconej bohaterce utworu. Myślę że skrócenie zrobiłoby wierszowi na korzyść.

Na koniec pozwalam sobie zadedykować autorce utwór Tadeusza Różewicza - też nawiązujący do tematyki biblijnej, też mający na celu wywoływanie silnych uczuć - i co istotne - pozbawiony choćby jednego zbednego słowa:

Drewno

Drewniany Chrystus
z średniowiecznego misterium
idzie na czworakach

cały w czerwonych drzazgach

w cierniowej obroży
z opuszczoną głową
zbitego psa

jak to drewno łaknie


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-05-06 13:13

Stary_Zgred napisał(a):
Jedno muszę przyznać - masz Ash łatwość w doborze bardzo kuszących tematów dla swoich wierszy/esejów/prac semestralnych. Masz u mnie za to punkt.


Ale oprócz wybrania tematów trzeba je także potrafić rozwijać... a tu echo.. i walenie grochem o ścianę...



Dodano: 2007-05-06 14:59

Dr F, ja też nie rozumiem :? ale spoko jak przeczytałam, że ty nie rozumiesz nie czuję się kretynką...


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-05-06 15:36

margott napisał(a):
Dr F, ja też nie rozumiem :? ale spoko jak przeczytałam, że ty nie rozumiesz nie czuję się kretynką...


No i slusznie :-) na drugi dzien ten twór smakuje tak samo jak dnia pierwszego - źle.



Dodano: 2007-05-06 15:49

Oj chyba gorzej Haniu, nie jestem w stanie przebrnac nawet przez "to" do konca... Ciagnie to sie jak makaron... Skisły makaron...



Dodano: 2007-05-06 15:49

Entliczek, pentliczek, głupiutki wierszyczek.
Kto dobrnie do końca, dostanie pierdolca.

:D:D:D:D:D

I tylko tyle mi przyszło do głowy po przeczytaniu tego czegoś :twisted:



Dodano: 2007-05-06 15:53

noone81 napisał(a):
Entliczek, pentliczek, głupiutki wierszyczek.
Kto dobrnie do końca, dostanie pierdolca.

:D:D:D:D:D

I tylko tyle mi przyszło do głowy po przeczytaniu tego czegoś :twisted:



Noone - jak zawsze twierdzilam, że mnie rozwalasz - podtrzymuję Bosssski komentarz



Dodano: 2007-05-07 16:11

powinna za to dostać nobla i oscara :lol: oczywiście noone


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-05-07 16:56


Dodano: 2007-05-07 18:16

Jak Oscar ma powyżej 185 cm wzrostu, długie włosy i rower to chętnie bym go dostała :D

Dzięęęęęki dziewczyny :) Obrastam w piórka :D
Chyba zacznę pisać wiersze :D Takie dobre, jak ten tutaj omawiany :twisted:



Dodano: 2007-05-07 18:47

szczere współczucia dla tatusia...


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-07 19:35

Chyba chodziło o Amorphousa, bo w koncu jest DarkPlanetowym tatą autorki... :) Całe szczęście, ja nie zostałam w to wrobiona.. :)



Dodano: 2007-05-07 21:43

ja bym chyba podziękowała za dedykację utworu o jebiącej się z "nienormalnym" jezusem marii magdalenie :twisted:
Ash nam wyrosła na Antychrysta :twisted: :roll: :twisted:


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło